Przed nami Święta Wielkanocne, a więc najważniejszy czas dla każdego katolika. Jako że Polacy określają się narodem chrześcijańskim to okres ten oddziałuje również na każdego Polaka. W tym roku prawdopodobnie nie dane nam będzie wraz z całą rodziną udać się do kościoła w Triduum Paschalne, ze względu na ogłoszone w ostatnią środę obostrzenia, które pozwalają na przebywanie w świątyni 1 osoby na 20 m2. Faktycznie blokuje to możliwość uczestnictwa w nabożeństwach, ponieważ limit ten w większości kościołów wypełniają już kapłani wraz z obsługą liturgiczną. Jak przełoży się to na spotkania w domach i polskie tradycje? Odpowiedzi na to poszukamy w dalszej części artykułu.
Tylko pamiętaj, żeby zdezynfekować ręce!
Minął już rok od ogłoszenia tzw. „lockdown’u” czyli systemu ograniczeń społecznych, które mają w celu blokować rozprzestrzenianie się wirusa. Pewnie wielu z nas już nie pamięta, ale zeszłoroczne święta bardzo różniły się od obecnego czasu pod kątem zachowań społecznych. Każdy robił wówczas zapasy, w kraju brakowało maseczek a płyn do dezynfekcji rąk był naszym nieodłącznym przyjacielem. Wśród wielu fakenewsów musieliśmy szukać informacji zapewniających nas o pozostaniu w domu. Większość rodzin nie spotkała się w Niedzielę Wielkanocną w strachu przed zarazą. Dla społeczeństwa wirus był czymś nowym, nieznanym. W sieci można było zobaczyć wiele memów poświęconych panującej wówczas sytuacji. Nikt z Nas – studentów nie spodziewał się raczej, że potrwa to tak długo. Z początku wydawało się to dodatkowymi feriami, które szybko miną.
Dziś możemy zaobserwować odwrotne zjawisko do tego sprzed roku. Pomimo rekordowej dziennej liczby zakażeń ludzie nie chcą już respektować ograniczeń zaleconych przez rząd. Często podróżując do Warszawy stwierdzam, że ponad 1/3 pasażerów kolei podmiejskich nie nosi maseczek ochronnych bądź nie zakrywają one nosa. W sklepach płyny do dezynfekcji stoją często dla pozorów. Coraz więcej ludzi zaczyna traktować pandemię jako spisek wielkich korporacji i mimo, że brzmi to co najmniej głupio to mowa tu o naprawdę dużej części społeczeństwa. Obserwacje te są wstrząsające wskazując na liczby zgonów i panującą obecnie mutację wirusa – dużo bardziej śmiertelną niż poprzednik.
Sumując te elementy jestem pewien, że w tym roku większość polskich rodzin nie zwracając uwagi na obostrzenia wspólnie zasiądzie do wielkanocnego stołu. I tak, może część z nas nie uda się do kościoła, za to wszyscy będziemy musieli zrobić zakupy na wspólny posiłek. Zachęcam więc do zachowania zdrowego rozsądku i zachowywania bezpiecznych odległości, jeśli to tylko możliwe oraz dbania o siebie i bliskich.
Lany poniedziałek w wersji zdalnej
W obecnej sytuacji chyba najbardziej szkoda dwóch grup społecznych: dzieci i emerytów. Chyba każdy z nas dobrze wspomina beztroskie chwile biegania z kolegami i koleżankami i zabawy na osiedlu. Bardzo ważnym świętem w ciągu roku był Lany poniedziałek. Nie ważne czy było ledwo 10 czy 20 stopni Celsjusza na zewnątrz. Każdy i tak chodził mokry przez cały dzień. W moim domu liczył się spryt. Trzeba było wstać najwcześniej ze wszystkich domowników, bo inaczej ktoś mógł wejść do Twojego pokoju i urządzić Ci zimną pobudkę. Z tego powodu często spałem z pistoletem na wodę obok siebie i niekiedy całym mokrym materacem, bo zbiornik okazał się nieszczelny. Jak sobie o tym myślę, to szkoda mi młodszego brata. Tak naprawdę odebrano mu bezpowrotnie rok życia społecznego w szkole – tak ważnego dla prawidłowego rozwoju u dziecka. W ciągu roku spotykał się kolegami raz w tygodniu a może i rzadziej. Kolegów z klasy widzi tylko na zajęciach on – line (o ile włączą kamerki). W tym roku podobnie większość dzieci spędzi ten dzień w domu bądź w przydomowym podwórku bawiąc się z rodzeństwem i rodzicami.
Emeryci są drugą najbardziej poszkodowaną obecnie grupą. Z powodu wcześniej wspomnianych obostrzeń oraz strachu przed chorobą często spędzają czas samotnie i bardzo możliwe, że w święta będzie to wyglądać podobnie. Dlatego zachęcam do wpierania ich w tym trudnym czasie i jeśli obawiamy się o ich zdrowie to przynajmniej zadzwońmy w święta i pokażmy im, że o nich pamiętamy.
Tegoroczne święta Wielkanocne będą wyglądały zupełnie inaczej, jednak dla wielu z nas jest to czas spokoju, radości i odpoczynku od codziennych obowiązków. Pomimo nadchodzących, ciężkich momentów starajmy się wspierać naszych bliskich, zadbajmy o naszą kondycję psychiczną oraz zdrowie. Pamiętajmy, że święta to wyjątkowy czas i postarajmy się spędzić je z uśmiechem na twarzy.

































